Gołąbki,  Rada dzielnicy,  Skorosze

Komisja Gospodarki Przestrzennej i Komunalnej – 13 lipca 2026

Komisja Gospodarki Przestrzennej i Komunalnej – 13 lipca 2026 – prowadzi przewodniczący Wiesław Krzemień (SOwU).

👉 Wysłuchanie przedstawicieli firmy CETES:

🔘 Pan Konrad Słupecki, Dyrektor CETES: Chcemy zaprezentować wizję zagospodarowania terenu fabryki po wygaszeniu produkcji. Nieruchomość ma 4,6 ha, znajduje się przy ul. Bohaterów Warszawy, na swoim terenie ma zbiornik wodny o powierzchni 0,6 ha co czyni ją unikalną w skali Warszawy. Staw od 5 do 7 metrów głębokości, pełni funkcję zbiornika retencyjnego dla wód deszczowych, 80% zbieramy z terenu miejskiego, 20% z terenu fabryki.

Chcemy przedstawić wizję dla tego terenu. W MPZP oraz projekcie Planu Ogólnego założone są usługi. Uważamy, że zabudowa mieszkaniowa i wielofunkcyjna będzie lepiej służyła dzielnicy i jej mieszkańcom, dlatego zwracamy się do Komisji Gospodarki Przestrzennej o poparcie naszego pomysłu na zmiany w Planie Ogólnym.

Chcielibyśmy zmienić ten teren w przestrzeń nieogrodzoną, urządzenie stawu i okolic na funkcje rekreacyjne, resztę przeznaczyć na cele mieszkaniowe z usługami w parterze. Usługi mogą tam być dowolne, od handlu po cele społeczne, to już by zależało od inwestora.

Chcemy stworzyć otwartą przestrzeń dla całej społeczności – ten staw jest bardzo urokliwy, dobrze by było gdyby go udostępnić mieszkańcom. Nasza oferta – udostępnienie 1 ha terenu na cele miejskie. Zbiornik wodny stałby się też stałym zabezpieczeniem infrastruktury retencyjnej w okolicy. Zapraszamy też radnych na spotkanie na terenie fabryki, żeby zobaczyć na miejscu i “dotknąć” tego terenu.

🟠 Przewodniczący Krzemień (SOwU): Nie będziemy o tym dyskutować, dziś zgodziliśmy się na spotkanie ale mamy też mieszkańców w kolejce. Za zaproszenie dziękujemy i z niego skorzystamy. Chcę tylko podkreślić, że nie jesteśmy ciałem decyzyjnym, a opiniującym. Niemniej jednak chcemy zapoznać się z propozycją, porozmawiać na ten temat i wyrazić opinię w tej sprawie. Kwestia odwodnienia też jest bardzo istotna, trzeba zadbać o jej zabezpieczenie.

👉 Wysłuchanie mieszkańców ul. Żywieckiej oraz przedstawicieli firmy Jurko:

🔘 Wypowiadają się mieszkańcy ulicy Żywieckiej, reprezentuje ich pan Robert. Protest dotyczy budowy drogi technicznej wzdłuż al. Jerozolimskich. Mieszkańcy uważają, że wyjazd został zaprojektowany “pod firmę” czyli salon Toyoty, który jest budowany w okolicy.

Mieszkańcy uważają, że obecny wyjazd w al. Jerozolimskie jest bezpieczny, natomiast ten projektowany to przeplotka, która będzie generowała kolizje. Następnym problemem jest uspokojenie ruchu plus brak miejsc postojowych, do tego są zaprojektowane zbyt szerokie chodniki w tym miejscu. Jeżeli do tego dojdzie ruch z salonu Toyoty, to ulica Żywiecka zostanie zablokowana.

Dodatkowy problem to brak kanalizacji oraz brak przebudowy fragmentu ulicy przy ulicy Ryżowej, za który odpowiada MPWiK. Destrukcja tego istniejącego fragmentu postępuje w zatrważającym tempie w wyniku jazdy ciężkiego sprzętu do budowy salonu Toyoty.

Składane są również pytania o to, czy wykonano analizy ruchu w danym miejscu ze względu na budowę skrzyżowania z drogą wojewódzką.

🔘 Naczelnik Szymul (WiR): W pierwotnym projekcie Żywiecka w ogóle miała być ślepa i nie miało być włączenia do al. Jerozolimskich. Najpierw miał być deweloper budujący osiedle, później znalazł się inny – czyli Toyota – podpisano z inwestorem umowę z art. 16 ustawy o drogach publicznych celem rozbudowy infrastruktury lokalnej. Zostało to podzielone w ten sposób, że jeden wjazd do Toyoty jest z Jerozolimskich, dwa od Żywieckiej. ZDM chciał tylko od Żywieckiej, my chcieliśmy tylko od Jerozolimskich – także jest to jakiś kompromis. Odnośnie dróg gminnych były uzgadniane z nami te rozwiązania, odnośnie alej Jerozolimskich nie mamy możliwości danych przez Prezydenta Warszawy, żeby je opiniować.

Jeżeli chodzi o miejsca postojowe – wcześniej nie było ich wcale, było pobocze. Wykupiliśmy część pasa drogowego – łączna szerokość to teraz 11 metrów. Chodnik ma z tego tylko 1,8 metra – to jest minimalna szerokość. Jezdnia to 5,5 metra. Reszta to zieleń i odwodnienie – nie ma tam kanalizacji burzowej, więc jest kanalizowane do rowu. Oprócz gliny jest tam też wysoki poziom wód gruntowych – a drogę odwodnić trzeba, żeby nie było zastoin po każdym większym deszczu. Do tego są jeszcze zadrzewienia, infrastruktura techniczna, słupy oświetleniowe. Uporządkowaliśmy jeszcze infrastrukturę techniczną napowietrzną, czego inwestor bardzo nie chciał, ale ostatecznie się udało.

Także tu po prostu fizycznie nie ma miejsca, żeby zbudować tam zatoki postojowe. Chyba, że byśmy zmienili to w ulicę jednokierunkową albo ciąg pieszo-jezdny, ale na to się raczej nikt nie zgodzi przez przedmiotowy salon Toyoty. No i między chodnikiem i jezdnią będzie pas zieleni – 0,9 metra – to są zasady obowiązujące na terenie całej Warszawy.

🔘 Odpowiadają mieszkańcy – nie zgadzają się z tym, że poprzedni projekt był sensowny, tam znowu miała być likwidacja miejsc postojowych obok sąsiada, który prowadzi działalność gospodarczą. Co do odwodnienia – tam historycznie popełniono błędy, zlikwidowano dreny. Niemniej jednak nowa droga też ma swój problem, bo jest za wysoko, czyli jest możliwość, że będzie nas zalewało. Gdyby droga była niżej, problemu nie będzie.

Mamy w okolicy firmę rozprowadzającą gazy techniczne, trzeba zapewnić do nich dojazd – także straży pożarnej. Dodatkowo mamy salon Toyoty, gdzie będą samochody elektryczne, ugaszenie takiego pożaru jest trudne. Są możliwości prawne, żeby chodnik był węższy – zgadza się pan panie Naczelniku?

🔘 Naczelnik Szymul (WiR): Tak, ale w trudnym terenie i z zachowaniem mijanek. Ten chodnik i tak jest maksymalnie okrojony w porównaniu do naszych realizacji w innych częściach dzielnicy. Dodatkowo mamy standardy ruchu pieszych i dostępności, które mówią w ogóle o 2 metrach – są to przepisy bardziej restrykcyjne niż rządowe. Także tu ten chodnik 180 cm to jest minimum, nie spotkałem się w ostatnich latach żeby nam pozwolono na budowę bądź przebudowę drogi z węższym chodnikiem. Uważam, że rozwiązania projektowane na Żywieckiej są dobre – mamy odwodnienie, chodnik, odpowiednią szerokość jezdni – minimum 5,5 metra jezdni.

🔘 Mieszkańcy podkreślają, że odwołanie spotkania z mieszkańcami przez ZDM było bardzo złym ruchem, nie mamy obowiązku mieć eksperckiej wiedzy na każdy temat ale dobrze byłoby być wysłuchanym oraz otrzymać informacje odnośnie tego, dlaczego zastosowano takie a nie inne rozwiązania. Jest to zaprzeczenie idei samorządności.

🔘 Przedstawiciel firmy Jurko – prowadzą firmę z materiałami budowlanymi i płytkami. Mówi pan o chodnikach, o odwodnieniu – ale my nie mamy nawet kanalizacji. Dlaczego tego najpierw się nie zrobi, a dopiero potem się weźmie za chodniki? Moim zdaniem nie może być tak, że podpisują państwo umowę z przedsiębiorcą i on projektuje wyłącznie z korzyścią dla siebie. Ten projekt jest skrojony pod Toyotę, a powinien być zrobiony tak, żeby mieszkańcom również było lepiej.

🔴 Burmistrz Olesiński (KO): Nie budujemy dróg na odcinkach, gdzie nie ma wody i kanalizacji. Na odcinku który przebudowujemy będzie zarówno woda i kanalizacja. Za kolejny odcinek się weźmiemy dopiero wtedy, gdy woda i kanalizacja tam zostaną ułożone. Co do odpowiedzi na pisma, to odpowiedzi powinny przyjść z ZDM, gdzie skierowaliśmy pana pismo. Na odcinku bez kanalizacji będzie tylko odnowiony asfalt.

🔘 Przedstawiciel firmy Jurko – droga serwisowa wzdłuż ZDM będzie budowana na odcinku bez wody i kanalizacji, to jest sprzeczność.

🔘 Mieszkaniec podkreśla, że projekt z 2011 roku nie był dobry, dlaczego dzielnica wiedząc o protestach nie zdecydowała na inny projekt? Niedaleko jest ulica Makowa znajdująca się w innym sołectwie, tam na wąskiej ulicy zmieściło się praktycznie wszystko. A u nas tego się zrobić nie udało. Pytanie też, czy nie można w takim razie zorganizować parkingów na miejscu pasa zieleni, bo my go tutaj nie potrzebujemy. A kiedy w końcu będzie ta druga połowa ulicy gotowa? Dlaczego nie dążymy w tej sprawie do kompromisu?

🔘 Naczelnik Szymul (WiR): Pas zieleni ma 1,90 m – tymczasem miejsce parkingowe mają 2,5 metra. Nie można zrobić pod ulicą kanalizacji burzowej, bo potrzebny jest odbiornik końcowy, w naszym przypadku jest to rów U-1 który jest już całkowicie wypełniony przy nieco większym deszczu. Trzeba by się do niego podłączyć, ale nie dostaniemy na to zgody, a poza tym wymagałoby to ciągnięcia kanalizacji burzowej pod Ryżową. Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest wpuszczenie tej wody w grunt. Co do instalacji – pod przebudowanym fragmentem są budowane instalacje. Gdy MPWiK wreszcie zacznie budować pod drugą połową ulicy, to dotrze też to do reszty ulicy Żywieckiej, MPWiK już tę kanalizację projektuje. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych miesięcy będzie pozwolenie na budowę i MPWiK będzie miało środki na budowę.

🟠 Przewodniczący Krzemień (SOwU): Wrócimy do tematu przebudowy drugiej części ulicy Żywieckiej, ale po tym jak MPWiK przebuduje swoją część.

🔘 Mieszkańcy pytają o to, czy pracownicy Toyoty mają zapewnione miejsca postojowe na terenie swojego zakładu oraz czy w al. Jerozolimskich jest odwodnienie i kanalizacja.

🔴 Wiceprzewodnicząca Maj (KO): Odczytanie odpowiedzi z BZRD – według drogowców na nowo projektowanej ulicy są ponad 10x zapasy przepustowości, bo przy Żywieckiej znajduje się łącznie ok. 50 miejsc postojowych na wszystkich posesjach docelowych, więc nie ma możliwości wygenerowania tam więcej ruchu. Co do parkingów – powinny być lokowane na własnych nieruchomościach mieszkańców. Odnośnie innych zarzutów dot. bezpieczeństwa nie znajdują one potwierdzenia w danych, a wnioskodawcy nie przedstawiają argumentów na rzecz swoich racji. Likwidacja zjazdu z Żywieckiej na Jerozolimskie jest zgodne z przepisami, które zabraniają lokalizowania zjazdów z dróg podporządkowanych bezpośrednio na drogę klasy GP – rozwiązujemy ten problem przez drogę serwisową.

🔘 Komentarz mieszkańców – to pismo to stek bzdur. Wystarczy wklepać do AI opisać projekt tego rozwiązania drogowego żeby zobaczyć że to jest problem. Wyjazd z Żywieckiej pod kątem 90 stopni jest wygodny i można nim wyjechać bez większego problemu, a w projektowanej drodze technicznej takiej możliwości nie ma. Będą tam wjeżdżać zestawy ciężarowe, tzw. lory z autami – jak one się tam zmieszczą? Są obawy o blokowanie ruchu na drodze serwisowej. Salon samochodowy Volvo gdzie jest rozładowana lora? Też przy ulicy, przy przystanku autobusu 717. Policja nam w sprawie naszej ulicy odpisała, że nie ma kompetencji w zakresie wprowadzania zmian – czyli te pisma sobie zaprzeczają.

🔘 Maciej Sadoch (ZDM) – Na wszystkie pytania nie jestem w stanie odpowiedzieć, ale zapisałem i będę odpowiadał na piśmie na wszystkie. Co do braku odpowiedzi sprawdzę, kiedy ten wniosek do nas trafił i zadbam, żeby została udzielona. Podejrzewam, że wydłużenie czasu jest związane z wymaganymi opiniami z BZRD i innych instytucji.

To co było napisane w piśmie z BZRD jest prawdą, nie jest stekiem bzdur. Aleje Jerozolimskie są drogą główną przyspieszoną, ulica Żywiecka ma klasę lokalną. Obecne przepisy każą takie zjazdy likwidować. Droga techniczna pozwala ten problem rozwiązać. Tak, jest to jeden wyjazd. Zaopiniowaliśmy ten projekt, wysłaliśmy go do BZRD i zaopiniowaliśmy to rozwiązanie pozytywnie. Rozwiązanie włączenia w przystanek jest dalekie od ideału, z tym się zgadzam.

Ale nadal jest zgodne z przepisami z ministerstwa, a włączenie się bezpośrednio z ulicy Żywieckiej w Jerozolimskie już nie. My byliśmy na miejscu w terenie, sprawdzaliśmy też sensowność tych rozwiązań na żywo. Zgodnie z przepisami rozładowywanie pojazdów nie powinno się odbywać z drogi publicznej. Projekt oczywiście wykonano na zlecenie inwestora, wykonała go firma prywatna na podstawie wymagań które ZDM i BZRD określiło – i ten projekt wypełnia te wymagania.

Odnośnie miejsc parkingowych nie będę wypowiadał się za dzielnicę, natomiast wytyczne miejskie są takie, że pomiędzy chodnikiem i jezdnią ma być pas zieleni, to jest wymóg BAiPP, nie dyskutujemy z nich, zieleń też pełni funkcję dodatkowej retencji. Było też pytanie jak jest traktowane włączenie w drogę – to jest zgodnie z prawem skrzyżowanie, a droga serwisowa jest drogą podporządkowaną. Jest to w pasie drogowym al. Jerozolimskich. Co do kanalizacji nie wiem na jakim to jest etapie.

🔘 Mieszkańcy pytają dlaczego dwa włączenia do ruchu są bezpieczniejsze od jednego. Pan Robert tłumaczy, że jest kierowcą zawodowym od ponad 40 lat i przejechał ponad 3 mln km i jest tym szczerze zdumiony. Zaprasza też do wizji lokalnej na ulicy, żeby pokazać gdzie są problemy na konkretnej ulicy. Będzie problem gdy ulica będzie zablokowana przez ruch ciężki.

🟢 Radna Sowińska (BiZU): Skoro jest tam problem z kanalizacją i z retencją wody to w jaki sposób w zasadzie salon Toyoty odprowadza deszczówkę? Czy nie da się tam podłączyć tego do ich odwodnienia?

🔘 Naczelnik Szymul (WIR): Na terenie własnym.

🔴 Radna Kurzyńska (KO): Mam pytanie co do kompromisu w kwestii miejsc postojowych, czy tam nie można jakiejś np. ekokratki zastosować, żeby zachować tam teren biologicznie czynny?

🔘 Naczelnik Szymul (WIR): Brakuje szerokości, gdybyśmy chcieli miejsca postojowe to byśmy musieli zrezygnować z chodnika. Tam jest jednak kilka firm które potrzebują dostaw samochodów ciężarowych oraz dostawczych, więc te 5,5 metra to naprawdę minimum. Można by zrobić ciąg pieszo-jezdny, ale takie rozwiązania są rzadko stosowane w Warszawie.

🔵 Radny Nejman (PiS): Co do spotkań to nawet radni się o nich nie dowiedzieli, tylko dla wybranych zostało to skierowane. Uważam, że ta ulica powinna służyć przede wszystkim mieszkańcom, bo jest drogą dla mieszkańców przede wszystkim. Absurdalne jest też wymagane przez biura w mieście dowodów wobec mieszkańców, tym bardziej, że się nie podzielili tymi analizami. Może faktycznie powinniśmy spróbować to jakoś zablokować, nie musimy się godzić na wszystko.

🟠 Przewodniczący Krzemień (SOwU): Nie informowałem o spotkaniu, bo nie zostało potwierdzone, a ostatecznie odwołane. Poza tym to mówi pan jakby był pan tutaj pierwszą kadencję. Zgadzam się z tym, że jest tutaj arogancja ze strony biur.

🔴 Radny Pełka (KO): Ja akurat jestem pierwszą kadencję, mam nadzieję, że będzie pan bardziej wyrozumiały. Zarząd wielokrotnie nas informował o problemach związanych z Żywiecką, wiem że to się ciągnęło latami, ale była duża determinacja ze strony Urzędu Dzielnicy żeby jednak ten problem rozwiązał. Co do samego wyjazdu też myślę, że jest w tym sens co państwo mówią i powinno być to brane pod uwagę.

🔵 Radny Dratkiewicz (PiS): Przysłuchiwałem się wypowiedziom i postanowiłem zabrać głos, jeżeli chodzi o biura miejskie to przecież też mamy na nie wpływ przez radnych Warszawy. Mam wrażenie, że wszystkie pisma z BZRD które odbieramy mają charakter biblijny, wszystko co BZRD napisze jest dobre.

🟠 Przewodniczący Krzemień (SOwU): Rów U-1 jest zbawieniem od Sosnkowskiego, dalej nie był przebudowywany.

🔘 Naczelnik Szymul (WIR): Tam nie ma kanalizacji burzowej, budowa byłaby nieuzasadniona ekonomicznie. To jest dobre rozwiązanie dla warunków które tam panują. Podkreślę jednak że w przypadku deszczu nawalnego kanalizacja burzowa także sobie nie poradzi.

🟢 Radny Daukszewicz (BiZU): Jest duży problem w niekonsekwencji stosowaniu przepisów. Jestem pewien, że na sali jest wielu przeciwników fotoradaru z Jerozolimskich – ale gdyby chcieć podwyższyć prędkość, to faktycznie by trzeba likwidować zjazdy. Z drugiej strony to co mówił mój poprzednik też ma sens – przecież po drugiej stronie pozwalamy na zjazdy, także może ważnym pytaniem jest jaki charakter mają mieć jerozolimskie na tym odcinku? Bo jeżeli mają być budowane pod 50 km/h to ja nie widzę problemu ze zrobieniem tam wyjazdu z pasem rozbiegowym. Ale jeżeli mają być powyżej, to czemu dopuszczamy na zjazdy bez drogi technicznej?

To zresztą moim zdaniem nie wynika ze złej woli, tylko z tego, że te Jerozolimskie są przebudowywane po kawałku, w zależności od potrzeb danego inwestora. Państwo dobrze wiedzą, że jestem zwolennikiem zieleni przyulicznej, niemniej jednak uważam, że na swojej ulicy Państwo znają najlepiej swoje potrzeby. Także co do kwestii stosowania ciągów pieszo-jezdnych, na takich osiedlowych ulicach nie widzę w nich nic zdrożnego, ale ponownie – BZRD może mieć zarzuty dotyczące ruchu ciężarowego na ulicy.

Ja nie mam dla Państwa pozytywnych wieści, moim zdaniem klamka zapadła, ale można spróbować odezwać się do GDDKiA gdzie przebiega granica pasa drogowego węzła Salomea – ona się urywa tuż przed wyjazdem na przystanek autobusowy, tam jest miejsce na korekty, chociażby przedłużenie pasa rozbiegowego. Nie wiem jaka będzie odpowiedź, ale można spróbować włożyć “stopę w drzwi” i coś z tym zrobić – tyle jestem w stanie zaproponować.

Na samym spotkaniu zresztą byłem, bo chyba jako jedyny nie dostałem informacji o odwołaniu, miałem okazję obejrzeć państwa okolicę z bliska no i niestety w kwestii dróg trochę do poprawy jest.

🔵 Radny Grylak (PiS): Powinniśmy podjąć stanowisko komisji popierające mieszkańców w tym konflikcie.

🟠 Radny Chmielewski (SOwU): Mam to samo zdanie co moi przedmówcy odnośnie dyrektora Toszy, dwa razy prosiliśmy pana dyrektora odnośnie projektu Warszawskiej i Jagiełły, odpowiedzi nie dostajemy. To ignorowanie radnych i mieszkańców jest jednak bolesne. Tak zresztą jest z tym fotoradarem, który stoi po prostu w złym miejscu.

🟠 Przewodniczący Krzemień (SOwU): Odpowiedzi od pana Dyrektora dostaliśmy, także je jeszcze odczytam.

💬 AV Dratkiewicz (PiS): Wniosek o zorganizowanie jeszcze raz takiej komisji z Radnymi m.st. Warszawy, może wtedy się wreszcie pojawią.

🔴 Burmistrz Olesiński (KO): Kiedy były uzgodnienia i dlaczego się państwo nie interesowali wtedy? A radni dlaczego nie umawiają się w tej sprawie z BZRD? Umówmy się z dyrektorem Toszą i powiedzmy, że chcemy porozmawiać o tej inwestycji.

💬 AV Dratkiewicz (PiS): Ja pomysł popieram i chciałbym żeby takie projekty wcześniej przedstawiano radzie.

💬 AV Daukszewicz (BiZU): Co do radaru to i na ten temat pisaliśmy, i popieraliśmy petycje z Michałowic o przestawienie go także jak najbardziej panie radny się zgadzam. Co do BZRD to ja im się w miarę regularnie narzucam ale oczywiście bardzo chętnie wesprzemy. Tym bardziej, że swoje zastrzeżenia i pytania mam, pomijając ten tragiczny remont na Gierdziejewskiego to mamy przecież na osiedlu sytuacje, w którym po dwóch stronach Posagu 7 Panien (na ul. Taylora i ul. Meyera) projektuje się miejsca równoległe i prostopadłe i zdaniem BZRD za każdym razem to jest optymalne rozwiązanie. Tylko potem nie ma tego jak wytłumaczyć mieszkańcom, bo oni tych decyzji nie rozumieją. Nota bene ja też nie.

Głosowanie stanowiska komisji skierowanego do BZRD – popieramy starania mieszkańców do wypracowana optymalnego rozwiązania dla wyjazdu z dzielnicy. Komisja uznaje, że mieszkańcy najlepiej znają swoją okolicę, więc BZRD i ZDM powinny wziąć ich postulaty pod uwagę.

🗳️ Przegłosowano jednogłośnie za.

👉 Tempo30 na Gołąbkach – informacja

🔘 Referuje Naczelnik Szymul (WIR): Wprowadzenie T30 wynika z polityki m.st. Warszawy w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego, konsultacje przeprowadzono w 2022 roku, po raz kolejny nie są planowane przynajmniej nie dla dzielnicy Ursus. Mapa stref T30 jest dostępna online na stronach ZDM. W planach miejskich jest objęcie T30 dróg lokalnych, drogi główne i te po których jeżdżą autobusy zostają w 50 km/h lub powyżej. Czyli w Ursusie wszystkie drogi powiatowe mają mieć 50, do tego m.in. Poczty Gdańskiej, fragmenty Orląt Lwowskich, Posag 7 Panien, Leszczyńskiego.

Pozostałe ulice lokalne mają być docelowo objęte T30.

W Ursusie jako pierwsze postanowiono wdrożyć Gołąbki, ograniczone torami kolejowymi, Gierdziejewskiego, Czerwona Droga, Warszawska itd. W skrócie po to żeby było wolniej i było mniej śmiertelnych wypadków, za to żeby można też było wygodnie tamtędy jeździć rowerem czy pieszo. Dlaczego 30 km/h? Przy tej prędkości 90% zdarzeń drogowych nie ma żadnych poważnych skutków dla zdrowia. Teoretycznie nie powinno być też zdarzeń śmiertelnych, ale wiadomo że trudno tego uniknąć.

Projekt zleciliśmy z zeszłym roku, wniosków ze strony mieszkańców było dużo. Obecnie na Gołąbkach działa ograniczenie do 40 km/h, jest dużo skrzyżowań równorzędnych, na kilku ulicach jest też 30 km/h. Mieliśmy założenie, że na pozostałych drogach też będzie T30 – poprzez m.in. wprowadzenie progów zwalniających. BZRD dorzuciło nam do tego “esowanie” czyli wprowadzenie szykan, które trzeba omijać. Z niektórych dróg wyrzucono progi, bo skrzyżowania są za blisko – co zresztą ma uzasadnienie, bo nie w każdym miejscu da się próg wprowadzić.

Nie przewiduje się żadnych zmian w kwestii parkowania. Ograniczamy prędkość. Progi są wyspowe, ponieważ jeżdżą tamtędy autobusy. Na niektórych ulicach będzie też ograniczenie ruchu pojazdów ciężarowych powyżej 8 ton.

👉 Dyskusja:

🟠 Radny Chmielewski (SOwU): Na Gołąbkach się raczej nic wielkiego nie dzieje pod względem bezpieczeństwa, także to dziwne miejsce do wdrożenia projektu. Także trochę dziwi mnie, że taki duży projekt został zaangażowany dla tego osiedla. Uważam też, że przy kilku esowaniach będą zabierane miejsca parkingowe, bo ludzie tam parkują jeden za drugim. Także to esowanie to złe rozwiązanie. Wiem, że to znowu pan dyrektor Tosza, no ale wprowadzenie dwóch progów to jest moim zdaniem lepsze niż wprowadzenie esowania.

🔵 Radny Nejman (PiS): Chciałem się zgodzić z przemówcą, uważam Gołąbki za bezpieczne, jest tam Tempo 40. Widzę też pełzające wprowadzanie takich rozwiązań na innych ulicach, np. al. Bzów.

🔘 Szymul (WIR): Ja się nie zgadzam z tym, że to niepotrzebne, jest dużo wniosków, ludzie mają też wymagania, składają pojedyncze wnioski, jak tylko gdzieś wprowadzamy jedną zmianę to dopominają się natychmiast o nią sąsiedzi. Poza tym polityka miasta jest jaka jest i przy okazji wszystkich większych remontów miasto nam będzie takie zmiany narzucać.

🔴 Radna Kurzyńska: Przetarg został unieważniony z braku ofert, są możliwe zmiany?

🔘 Szymul (WIR): Zmiany są możliwe zawsze, ale aktualizacja projektu też będzie kosztowała pieniądze. Dodatkowo BZRD musi się zgodzić na nasze zmiany. Co do unieważnienia to wykonawcy mają pełno roboty w wakacje, pewnie powtórzymy po wakacjach.

🔵 Radny Grylak (PiS): Konsultacje były w 2022 roku, trochę słabe, że ktoś np. z Pragi decyduje o tym co się u nas dzieje. To u nas się powinni wypowiedzieć mieszkańcy, nie gdzie indziej. Ponadto uważam, że bardzo późno dowiedzieliśmy się o projekcie i powinniśmy się dostać to wcześniej. Prędkość 30 na godzinę z kolei jest bardzo obciążająca dla silnika, zupełnie bez sensu.

🟢 Radny Daukszewicz (BiZU): Było dużo wniosków z Gołąbek, zwłaszcza na Brodatego – gdzie się nie udało ironicznie tych progów wprowadzić, dopiero mają być w 2027 dodawane. Ruch rośnie z roku na rok, mieszkańcy narzekają zwłaszcza na nowe osiedla. Niestety no ale Gołąbki się stają coraz mniej senne, powstaje dużo osiedli i na samych Gołąbkach i w okolicy. Co do alei Bzów i wprowadzania ograniczeń po kawałku – taki to jest sposób na zachowanie miejsc postojowych, oczyszczenie chodników z aut i utrzymanie ruchu drogowego. Ja wiem, że części osób na tym nie zależy, no ale dla mnie z perspektywy rodzica jest to ważne, przeciskanie się po zawalonych autami chodnikach jest ani bezpieczne ani przyjemne, zresztą dla zaparkowanych aut podejrzewam że też dość ryzykowne, zwłaszcza gdy się jedzie z dzieckiem na rowerze, a do 10 roku życia po ulicy przecież nie wolno. Choć uspokajam kolegów, mamy opłacone OC, także i na takie sytuacje jestem przygotowany. Zawsze się znajdą zwolennicy uspokoajania ruchu i przeciwnicy, trzeba lawirować pomiędzy różnymi interesami, różnymi grupami i różnymi potrzebami, to jest trudne.

🟠 Przewodniczący Krzemień (SOwU): Gdyby wszyscy przestrzegali prawa, to nie mielibyśmy zamków, domofonów. Ale jednak je stosujemy, choć wiemy, że złodziej i tak może wejść. Ale życie ludzkie ma wartość trudną do wyceny, jest wartością nadrzędną. Kiedyś się śmialiśmy ze śpiących policjantów. Ale jednak wiele żyć uratowały przez te 30 lat. Mądre ograniczenia są potrzebne.

🔵 Radny Smereczyński (PiS): Zapoznałem się z tym projektem w internecie, przejrzałem go dość dokładnie i stwierdzam, że faktycznie jest on dobry. W związku z tym planuję go poprzeć.

🗳️ Przegłosowano pozytywnie 7 głosów za, 3 wstrzymujące, 2 przeciw.

👉 Wnioski i zapytania radnych:

🔵 Radny Grylak: Remont Gierdziejewskiego i P7P – potrzebne jakieś obejście z płyt betonowych żeby zachować ruch dwukierunkowy.

🟠 Radny Chmielewski: Organizacja ruchu przy remoncie P7P, Gierdziejewskiego do poprawy, cyz można się spodziewać jakichś działań?

🟢 Radna Sowińska: Czy przy okazji remontu będą wyłączenia wody, tak jak w ostatnich latach?

🔘 Naczelnik Szymul (WIR): Nie, to ciepłownia, wyłączeń nie będzie. Natomiast ostrzegam, że pewnie przy budowie Ronsona będą w perspektywie gorsze utrudnienia.

👉 Reszta pytań (m.in. o handel uliczny na Szamotach, hałas z wentylacji w SP409, działkę 172/15 z Budżetu Obywatelskiego, przejęcie Giserskiej, przejęcie P7P, włączenie oświetlenia na Giserskiej, podlewanie drzew w czasie deszczu) złożona drogą papierową.

👉 Zamknięcie komisji.

Przejdź do treści