Infrastruktura,  Komunikacja miejska

Jak podróżują mieszkańcy Ursusa? Wyniki Warszawskiego Badania Ruchu 2025 w szczegółach

Jakiś czas temu pisaliśmy o wynikach Warszawskiego Badania Ruchu w kontekście całej stolicy. Dziś przyjrzymy się wynikom specyficznie dla Ursusa.
Badaniem zostało w naszej dzielnicy objętych 1100 osób (w Warszawie – 44 tys.).

Tzw. modal split, czyli podział między środkami transportu wygląda w naszej dzielnicy bardzo podobnie do średniej dla Warszawy, czyli:

🚗 36,4% autem;
🚶 35,3% pieszo;
🚊 26,5% transportem zbiorowym;
🚲 1,1% rowerem;
🛴 0,7% innymi środkami transportu.

Co ciekawe, dużo bardziej “samochodowe” są sąsiednie Włochy, gdzie aż 50,2% podróży odbywa się autem. Mają jednak również ponad dwukrotnie większy odsetek rowerzystów (2,7%). Skąd taka różnica? Do tego wrócimy w kolejnych akapitach.

Jeżeli chodzi o tłok w pociągach, to na odcinku między Ursusem a Pruszkowem największy jest od 7:15 do 7:30, kiedy to pociągami do Warszawy porusza się średnio 2075 osób. W drodze powrotnej jest to już “tylko” 1308 osób.

Najwięcej pasażerów notuje oczywiście przystanek Warszawa Ursus (1442 osoby wsiadają w porannym szczycie, 1028 wysiada w popołudniowym, wymiana pasażersk 3551 osób). Następne w kolejności są:

Ursus Północny (odpowiednio 857, 1175 oraz 1835 osób);

Ursus Niedźwiadek (odpowiednio 1042, 1379 oraz 1658 osób);

Warszawa Gołąbki (odpowiednio 183, 174 oraz 557 osób).

Z Park & Ride na Niedźwiadku w zdecydowanej większości korzystali mieszkańcy Niedźwiadka jadący do Warszawy. Spośród mieszkańców “obwarzanka” większość stanowili piastowianie, kilku pruszkowian oraz pojedyncze osoby z Okuniewa, Reguł czy Przypek. Dodatkowo jeden z badanych zostawił auto w P&R ponieważ… nie mógł znaleźć wolnego miejsca na osiedlu.

Jeżeli chodzi o niewielki udział rowerów w badaniu – prowadzono je od marca do kwietnia, czyli w okresie w którym temperatury nadal nie rozpieszczały. Nie ma co ukrywać, że w Polsce popularność roweru jest sezonowa, więc w ciepłych miesiącach odsetek ten rośnie. O ile? Tego się już nie dowiemy.

Jednak najważniejszym czynnikiem wpływającym na wybór roweru jako środka transportu jest… odległość od centrum Warszawy. Również nas to nie dziwi, bo przejechanie 10 km do pracy wymaga jednak pewnej kondycji i nie jest przystępnym sposobem podróży dla okazjonalnego podróżującego. Spośród badanych ok. 80% poruszało się rowerem wewnątrz dzielnicy. Tylko ok. 20% jechało do pracy w innych dzielnicach – Włochach, Bemowie i Śródmieściu. Jeden z cyklistów jechał również do pracy do Ożarowa Mazowieckiego.

Ponad połowa z przebadanych 25 podróży zmieściła się w 15 minutach, a tylko 4 z nich trwały dłużej niż 30 minut. Tymczasem w całej Warszawie średnia podróż na rowerze trwa ok. 13 minut – co pozwala na pokonanie dystansu ok. 2-4 km w zależności od warunków i kondycji. To pokazuje, że w Ursusie warunki na rozwój ruchu rowerowego są przede wszystkim wewnątrz dzielnicy, czyli tam, gdzie sieć dróg rowerowych najbardziej kuleje. Peszek.

Efekt? Najniższy udział ruchu rowerowego wśród wszystkich dzielnic Warszawy (w dużo odleglejszym od Ursusa Wawrze jest to aż 5 razy więcej).

Jeżeli chodzi o podróże piesze to też przeważały w nich krótkie dystanse, średnio do ok. 10 minut spacerem. Czyli odległość do szkoły, przedszkola, sklepu, kawiarni. Szczęśliwców chodzących do pracy na piechotę nie znaleźliśmy w tabeli zbyt wielu, choć i tacy się zdarzali.

Z ciekawostek – zbadano także wypełnienie parkingu pod Centrum Handlowym Factory. Okazało się, że maksymalne, średnie napełnienie wynosi 84,57% w piątki o godzinie 18:45. Czyli poza okazjami pokroju Jungle Night stuprocentowego obłożenia nie osiąga wcale.

Czego jeszcze chcielibyście się dowiedzieć z wyników WBR 2025?

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst

PS. Dziękujemy Adamowi O. za pomoc z tabelkami i wynikami 🤓

Przejdź do treści