Historia,  Skorosze

Stary Ursus – spacer historyczny – sobota 10 maja 2025

Zapraszamy do zapoznania się z materiałem ze spaceru historycznego po Starym Ursusie i Skoroszach. Spacer w założeniu miał pokazać rys historyczny dotyczący genezy miasta Czechowice i tego, w jakich okolicznościach stało się ono Ursusem.

Mapa

1. Początki. Pierwsze wsie, Czechowice, Fabryka, osiedle Niedźwiadek.

Początki osadnictwa na terenach dzisiejszego Ursusa sięgają XIV wieku. Były to  niewielkie, drobnoszlacheckie wsie, położone głównie na uboczu ważnych szlaków komunikacyjnych. Większość z nich miała kilku właścicieli. I tak w XIV wieku Czechowice znajdowały się w rękach rodu Wierzbów, Gołąbki w posiadaniu szlachty herbu Bożawola, a Szwaby-Bożeje-Szamoty w rękach Zarębów. W XVI wieku Czechowice miały 10 właścicieli. Byli nimi m. in.: Czechowscy herbu Oksza, Sędkowie i Chłodowie. Wieś liczyła 6 łanów (102 ha), ale już w XVII wieku obszar ziemi uprawnej zmniejszył się do 3,5 łana (ok. 64 ha). W tym samym czasie powstawały Szamoty i Skorosze. 

Ta ostatnia wieś, własność rodziny Fałęckich, osiągnęła największe lokalne znaczenie. W XV wieku na jej terenach czynny był młyn. W XVIII wieku przeszła na własność komornika Karczewskiego. Około roku 1890 Skorosze zostały siedzibą gminy Pruszków. Być może bardziej centralne położenie zdecydowało o zmianie. Była to rozległa gmina, obejmowała początkowo obszar od Pruszkowa po Mokotów. W 1916 roku część terenów gminy Pruszków została włączona do Warszawy. Pruszków otrzymał prawa miejskie z wyłączeniem także części terenu. Na pozostałym obszarze utworzono gminę Skorosze. Na początku lat dwudziestych XX wieku na potrzeby rozwijającej się firmy zakupiony został teren w gminie Skorosze we wsi Szamoty. 

Fabrykę w Czechowicach wzniesiono w międzywojniu według planów spółki znanych warszawskich architektów Franciszka Lilpopa i Karola Jankowskiego. Zakład podzielony został na dwie części: fabrykę metalurgiczną (po stronie zachodniej) oraz fabrykę samochodów (po stronie wschodniej). 

W 1939 r. Fabryki Odlewów i Samochodów zostały zajęte przez wojsko niemieckie i przekształcone na zakłady produkcyjno-remontowe czołgów i pomp lotniczych (Waverma). W 1944 r. wyposażenie fabryki oraz część załogi została wywieziona do Wrocławia i okolicznych miejscowości. W tym czasie teren zakładów wykorzystywany był jako obóz przejściowy dla mieszkańców Warszawy wysiedlonych po upadku Powstania Warszawskiego w październiku 1944 r. i wywożonych do obozów koncentracyjnych, obozów pracy oraz w głąb Generalnego Gubernatorstwa. 

Na początku 1945 r. patrolowany przez wojska niemieckie teren zakładów został zaminowany. Większość ładunków została rozminowana przez żołnierzy Armii Krajowej. 

Po wojnie dla pracowników fabryki budowano osiedla mieszkaniowe. Pierwsze ZOR i Kolorowa na Skoroszach, aby w pierwszej połowie lat 60. XX wieku zacząć prace nad nowym osiedlem mieszkaniowym dla pracowników Zakładów Mechanicznych Ursus. W 1964 roku ruszyły prace przygotowawcze, zaś 9 stycznia 1965 roku Stowarzyszenie Architektów Polskich rozstrzygnęło konkurs na projekt koncepcyjny osiedla. Zwyciężyła praca przygotowana przez arch. Stefana Putowskiego, którą oceniono jako przekonująco dysponującą terenem, zapewniającą korzystne warunki przestrzenne i stosunkowo dużą różnorodność wnętrza urbanistycznego, którego pożądano w procesie urbanizacji miast. Budowa osiedla rozpoczęła się w 1968 roku i trwała dekadę. Na osiedlu o powierzchni sześćdziesięciu hektarów zamieszkało osiemnaście i pół tysiąca osób w osiemdziesięciu trzech budynkach mieszkalnych. 

2. Szamoty – jako osiedle po Fabryce.

W latach 90. XX w., ze względu na zadłużenie fabryki zdecydowano się na jej prywatyzację. Od 1998 r. Zakłady Mechaniczne „Ursus” przekształcane były w spółki branżowe. Pomimo podejmowanych działań inwestycyjnych ostatnia ze spółek kontynuujących tradycję zakładów „Ursus” na terenie Warszawy ogłosiła upadłość w 2003 r. W 2006 roku syndyk masy upadłościowej na licytacji sprzedał teren fabryczny. Po 2008 roku część dawnej zabudowy została rozebrana.

W 2014 roku uchwalono plan miejscowy dla terenów po przemysłowych w warszawskim Ursusie. W miejscu po fabryce Ursus powstały nowe budynki mieszkalne i powrócono do historycznej nazwy tego terenu czyli Szamot. Wybudowały się bądź budują osiedla Next Ursus, Stacja Nowy Ursus, Mój Ursus, Ursus Centralny, Centro Ursus, Kompleks Ursa, Ursus Vita, NeoPolis, Fokus Ursus, Ursus Factory, Fokus Ursus, Robyga, Ronson, Panorama Factory, Ursus Classic, Fabrica Ursus, Centro Ursus, Urcity, Amelii Investments, Wawel Development, Victoria Dom.

3. Dom Kultury “Arsus”.

Przed II wojna światową, także tuż po niej, życie kulturalne osiedla koncentrowało się wokół klubu fabrycznego. Mieścił się przy dzisiejszej ulicy Traktorzystów, na I piętrze budynku, którego parter przeznaczony był na portiernię.

Dnia 22 lipca 1951 roku załoga fabryki oraz osiedle fabryczne otrzymało prezent. Z okazji 7 rocznicy proklamowania manifestu PKWN otwarto Dom Kultury. Placówka była dość niefunkcjonalna. Zbudowano ją z myślą, że będzie służyć przede wszystkim do organizacji wieców. Większą część budynku zajmowała olbrzymia sala widowiskowa z balkonem. Mogła pomieścić około tysiąc osób. Niestety, rzędy ustawiono były na jednym poziomie. Za sceną, na którą prowadziły schody, było niewielkie zaplecze: garderoba i salka prób.

W latach sześćdziesiątych budynek przebudowano, zmniejszono salę widowiskową, zlikwidowano balkon, rzędy ustawiono schodkowo. Otrzymano – od strony zachodniej budynku – powierzchnię przeznaczoną na hall i szatnie – na parterze oraz kawiarnię – na piętrze, w której zaczęto organizować bardziej kameralne spotkania. W budynku mieściła się także latami zakładowa biblioteka. W 1969 roku otwarto muzeum zakładowe. Placówka zajmowała część parteru i piwnice, gdzie obok ekspozycji była mała salka kinowa. Wyświetlano w niej filmy o historii i współczesności fabryki. Dom Kultury jako placówka fabryczna funkcjonowała do końca 1991 roku.

Od dnia 1 stycznia 1992 roku Dom Kultury stał się placówką miejską. Wszystko by było nadal pięknie, gdyby nie wylazły niedopatrzenia z nieodległej przeszłości. W 2006 roku syndyk masy upadłościowej ZPC “Ursus” sprzedał starą część fabryki na licytacji. Sprzedał wraz z dawnym Domem Kultury na rzecz dewelopera. Okazało się, że gmina Ursus nie przejęła nigdy działki na której stoi jeszcze ta placówka. Nad dobrze prosperującą placówką kultury zawisło widmo zagłady. Na szczęście budynek został wpisany na rejestr zabytków. Właściciel pozwalał na działalność kulturalną za symboliczny czynsz i stan taki trwał do 2024 roku. Wiosną 2024 roku z budynku musiał się wyprowadzić ostatecznie Ośrodek Kultury “Arsus”, którego zmusił do tego właściciel nie przedłużając umowy najmu. Obecnie w budowie jest nowy Dom Kultury u zbiegu ulic Kazimierza Gierdziejewskiego i Karola Taylora.

4. Budynki biurowe fabryki, Nowa Portiernia.

Powstałe po 1923 roku budynki znajdowały się przy ówczesnej ulicy Marsa, a obecnie – Traktorzystów. Kompleks zasłużył sobie na wpis z uwagi na zachowane wartości historyczne oraz artystyczne. Zespół budowlany „Ursus” upamiętnia on nieistniejąca fabrykę o wieloletniej historii, która – w okresie dwudziestolecia międzywojennego – zaopatrywała Wojsko Polskie w niezbędny sprzęt bojowy i transportowy, natomiast po wojnie wytwarzała głównie ciągniki rolnicze.

Zespół budowlany tworzą następujące obiekty: obiekty mieszkalne, dawną portiernię, odlewnie aluminium, modelarnie, relikty odlewni żeliwa (elewacja frontowa południowa oraz zachowane fragmenty ścian bocznych – 6 osi), budynek frontowy hali warsztatów mechanicznych, relikty magazynu wsadowego odlewni (elewacja frontowa oraz elewacja wschodnia – 8 przęseł), relikty odlewni brązu (elewacja wschodnia). Dom Kultury „Portiernia” to najmłodsza Filia Ośrodka Kultury „Arsus” w Dzielnicy Ursus miasta stołecznego Warszawy.

Pierwsi pracownicy „Portierni” rozpoczęli działalność od dnia 1 lipca 2019 roku. Znajdujemy się na wyjątkowym szlaku architektury poprzemysłowej. Od strony ul. Dyrekcyjnej – dawnej wewnętrznej drogi zakładowej – sąsiadujemy z budynkiem frontowym modernistycznej Hali nr 10 ZM Ursus – wpisanym do rejestru zabytków. Okalają nas również inne zabudowania po dawnej fabryce – dawne budynki ceglane wpisane do Gminnej Ewidencji Zabytków. Budynek zakładowy Portierni również pełnił historyczną rolę. Codziennie przechodziły przez niego setki pracowników znanej fabryki ciągników „Ursus”. Obecnie łączy się tu przeszłość z teraźniejszością.

5. PKP Ursus i kolej w Ursusie.

Pod koniec 1926 roku otwarto przystanek osobowy Ursus. Jego początki poprzedziła dość burzliwa historia. Budowane od 2 lat ZM “Ursus” S. A. Leżały w połowie drogi między stacjami kolejowymi w Piastowie (wówczas nazywał się jeszcze Utrata), a Włochami. Dotarcie do pracy dla coraz liczniejszej grupy robotników było więc nie lada problemem. Nic więc dziwnego, że często zatrzymywano pociągi na wysokości fabryki, zrywając hamulce.

Z tego powodu dochodziło do różnego rodzaju incydentów, wzywano policję, nieraz konną z Warszawy. Gmina Skorosze była zbyt biedna, aby pozwolić sobie na taką inwestycję jak przystanek kolejowy. Wybudowała go więc fabryka. Dlatego przystanek od samego początku nazywał się Ursus, choć leżał w miejscowości Czechowice. Plac pod budowę przekazał Jan Galian.

PKP Ursus przed II Wojną Światową.

Samo otwarcie przystanku było też burzliwe. Przeciągało się z tygodnia na tydzień. W końcu grudnia 1926 roku wszystkie pociągi podmiejskie zaczęły się zatrzymywać na nowym przystanku. Obok stacji wybudowano w 1929 roku bocznicę kolejową. Likwidacja bocznicy nastąpiła w 1959 roku, gdy położono drugą parę torów kolejowych – dla pociągów pośpiesznych. Co interesujące to dwa wysokie perony otrzymała stacja Ursus w 1936 roku. Wiązało się to z elektryfikacją linii podmiejskiej Pruszków – Otwock.

Budynek dworcowy w XXI wieku.

Drugi wysoki peron od ulicy Traktorzystów usunięto w 1959 roku pod tory dalekobieżnej kolei. Największa zmiana w tym rejonie nastąpiła na przełomie lat 50. i 60., gdy wybudowano tunel łączący północny i południowy Ursus. Współczesny budynek dworca pochodzi z Gierkowskiej dekady rozwoju, i miał być odpowiedzią na duże potoki pasażerskie. Budowany z rozmachem według projektu autorstwa inżynier architekt Barbary Boguckiej – Blińskiej, dużą ogrzewaną jak na taki przystanek halą, i czterema okienkami kasowymi. Był budowany w typowym dla tamtych czasów stylu, z używanych wtedy materiałów (blacha trapezowa, płyty marmuropodobne, żelbeton, stal, aluminium, przeszklone ściany boczne) i założeniami nieco przypomina Warszawę Wschodnią w miniaturce.

6. Park Czechowicki.

Największy park w Ursusie znajduje się w obrębie ulic: Spisaka, Żurawickiej, Malinowej i Drzymały. Kameralny park miejski utworzony dla miasta Ursus na początku lat 70. XX wieku, wytyczony na planie dookoła stawu, który jest atrakcją, gdzie z drewnianego pomostu można karmić ptaki, zwłaszcza ziarnami słonecznika lub gotowanymi warzywami.

Obecnie jedno z ulubionych miejsc spacerowych mieszkańców dzielnicy. W parku znajduje się także amfiteatr, do którego dojść można szeroką aleją z kameralnymi placami, ławeczkami i ciekawymi roślinami. Latem park służy imprezom rodzinnym – można obejrzeć bajkę lub posłuchać koncertów muzycznych. Odwiedzając park zimą, nie można zapomnieć o zabraniu ze sobą sanek gdyż jest do tego stroma górka. Nazwę nadano w 1998 roku aby upamiętnić wieś oraz miasto Czechowice (od 1954 roku znane jako Ursus).

7. Ochotnicza Straż Pożarna.

OSP powstała w 1925 roku. Początkowo miała swoją siedzibę we Włochach. W 1928 roku przeniesiono ją do Skoroszy. Była w stodole gospodarstwa Acherów. W 1930 roku dyrekcja zakładów zwróciła się do strażaków, aby zabezpieczali także fabrykę.

Korpus OSP Ursus w 1926 r., fot z kolekcji OSP Ursus.

OSP dostała na remizę pomieszczenie na terenie Fabryki Metalurgicznej. Związek z fabryką nie był trwały. PZInż potrzebował jednostki zawodowej i wiosną 1937 roku wymówiono lokum strażakom. Niemal natychmiast powstał Komitet Budowy Remizy dla Gminnej Ochotniczej Straży Pożarnej w Czechowicach. Dnia 4 lutego 1938 roku dokonano sprzedaży notarialnej placu pod przyszłą remizę, którą wybudowano w latach 1938 – 40 według projektu architekta Zygmunta Wronki. Strażacy zajęli parter. Decyzją władz okupacyjnych, w 1941 roku, na pierwszym piętrze ulokował się urząd gminy.

Remiza w 1940 roku, fot. z kolekcji OSP Ursus.

Po wojnie, w latach 1966 – 69, budynek został znacznie rozbudowany. Dobudowano jego część wschodnią – drugą klatkę schodową i trzy boksy garażowe dla samochodów strażackich. Władzę Ursusa urzędowały w budynku aż do jesieni 1993 roku. Następnie był Ośrodek Pomocy Społecznej do pierwszy lat 2000. Na początku XXI wieku remiza w całości była już strażaków. Obecnie w połowie budynku jest straż zawodowa i ochotnicza.

Remiza OSP współcześnie.

8. Rynkowa – Kościół.

Parafia powstała w 1942 roku, a pierwszy kościół w Ursusie wybudowano z drewna w 1943 roku. Od lat pięćdziesiątych XX wieku starano się o pozwolenie na budowę kościoła murowanego. Projekt kościoła w nowoczesnym stylu przygotowali architekci Wojciech Kowalczyk i Andrzej Ustjan. Nowy kościół stanął na miejscu drewnianego kościółka. Kamień węgielny poświęcił 3 czerwca 1978 r. Stefan Kardynał Wyszyński Prymas Polski. Nową świątynię poświęcił 14 grudnia 1980 r. biskup Bronisław Dąbrowski.

Kościół konsekrował Józef Kardynał Glemp Prymas Polski dnia 22 listopada 1992 r. w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata i w 50-tym roku istnienia parafii. Kościół św. Józefa Oblubieńca NMP swym kształtem ma przypominać rozpięty baldachim. Sakralny charakter bryły świątyni podkreśla z frontu dach i wieża, które tworzą krzyż. Na zewnątrz i w środku kościół został wyłożony piaskowcem tzw. „zieloną brenną”. W zamyśle architektów miało to nadawać wnętrzu świątyni oszczędny, a nawet surowy wystrój.

9. Szpital Powstańczy / Komenda MO.

Przy dawnej ulicy Piłsudskiego rodzina Szpudów wystawiła kilka domów. Ten tu córka Klary i Piotra Szpudów – Stefania, po mężu Boguszewska, wybudowała jedno piętrowy dom. Boguszewscy nigdy do tego domu nie wprowadzili się. Dom przy ulicy Piłsudskiego 16 był wynajmowany – najpierw w latach 1937 do 1941 urzędowi gminy, potem na mieszkania dla pracownikom gminy – sekretarzowi i woźnemu.

Dnia 5 sierpnia 1944 roku Czechowice zaroiły się uchodźcami z pacyfikowanych przez hitlerowców dzielnic Warszawy – Woli i Ochoty. Dowództwo 10 Kompanii “Kordian” podjęło decyzję o natychmiastowym otwarciu szpitala. Wygospodarowano dom przy ulicy Piłsudskiego 16 (obecnie Bohaterów Warszawy 31). Zdobyciem łóżek, pościeli i innych rzeczy zajęły się dziewczęta ze służby sanitarnej Wojskowej Służby Kobiet AK. Szpital na 30 łóżek uruchomiono w dwa dni. Trafiali do niego głównie chorzy z ranami postrzałowymi i poparzeniami. Sporo było przypadków ostrych chorób zakaźnych jak czerwonka, dur brzuszny i plamisty.

W połowie września 1944 roku w Domu Żołnierza przy ulicy Żwirki i Wigury (obecnie róg ulic Cierlickiej i Tadeusza Kościuszki) urządzono filię szpitala z oddziałem ginekologiczno – położniczym i dla rekonwalescentów. W styczniu 1945 roku, po wkroczeniu wojsk sowieckich i rozwiązaniu Armii Krajowej, szpital zaczął pełnić rolę placówki gminnej. Szpital przetrwał do kwietnia 1946 roku. Następnie budynek zajęła milicja, a po 1990 roku była tu policja, która w tym budynku była do pierwszych lat 2000.

Warto dodać, że po stłumieniu protestu robotniczego z czerwca 1976 roku w tym budynku na zatrzymanych robotników czekali ustawieni w dwóch rzędach funkcjonariusze milicji i odbywał się tak zwane ścieżki zdrowia czyli bicie oraz popychanie.

10. Plac Tysiąclecia.

Zmiany w malowniczych polach na południowej granicy terenów zurbanizowanych dzisiejszych ulic Rakietników i Poczty Gdańskiej w Ursusie następowały po 1950 roku. Zarząd Osiedli Robotniczych w ramach państwowego budownictwa mieszkaniowego przystąpił do budowy osiedla robotniczego dla rozbudowującej się fabryki “Ursus”.

Lata 50. na przyszłym Placu Tysiąclecia.

Pierwsze bloki mają obecnie adres Bohaterów Warszawy 13 i 15. Osiedle wznoszono na terenach gospodarstwa Acherów w prostokącie wytyczonych dzisiejszych ulic: 1 Maja, Kazimierza Sosnkowskiego, Kazimierza Pużaka, Walerego Sławka. Od wschodu osiedle zamykała baza przedsiębiorstwa budowlanego. Bloki ZOR– owskie były bardzo solidne, jeszcze z cegły. Ponieważ był to czas wojny koreańskiej, pod niektórymi budynkami wybudowano schrony przeciwatomowe.

Plac Tysiąclecia w latach 60., już po rozbiórce baraków ZOR.

Z czasem obskurne baraki budowlańców wznoszących osiedle ZOR–u zostały otoczone blokami. Kiedy w 1964 roku bazę rozebrano, powstał po niej plac, który nazwano – a trwały właśnie obchody milenijne państwa polskiego – placem 1000. lecia. Plac od samego początku pełnił rolę centrum handlowo– usługowego. Ostatni budynek przy placu 1000. lecia zamykający go od południa został wybudowany w 1965 roku przez RSM “Ursus”, która powstała w 1958 roku w miejscu ZOR–u.

Plac Tysiąclecia w XXI wieku.

Wzniesiono tu pierwszy w mieście wieżowiec. Miłośnicy urbanistyki miejskiej nazywają takie budynki “niebotykami”. Parter budynku zajął urząd pocztowy – jak na owe czasy bardzo nowoczesny. To właśnie plac Tysiąclecia stanowi niejako centrum “urususkiej starówki”, ale rozciąga się ona jeszcze dalej i warto zobaczyć również inne okoliczne obiekty, jak chociażby dom handlowy zwany popularnie “Okrąglakiem” czy zabudowania SP nr 14 przy ulicy Sosnkowskiego.

Cała okolica jest zabudowana w sposób bardzo harmonijny, pełna zieleni i często budzi zaskoczenie spacerowiczów z innych dzielnic, którzy nie spodziewali się zobaczyć takiej perełki w jednej z dzielnic ościennych Warszawy.

11. Acherówka i Park Achera.

Dwór stał kiedyś gdzie jest skrzyżowanie dzisiejszych ulic Walerego Sławka i Dzieci Warszawy. W latach czterdziestych XIX wieku Skorosze z dworem nabył prezydent Warszawy Teodor Andrault i niebawem rozparcelował majątek. Dwór kupił niemiecki kolonista Jan Christ vel Kryst. Od 1862 roku do 1912 roku właścicielami byli Wallowie, a od 1912 roku Acherowie. Park Achera i staw w nim się znajdujący są zapewne ubogą pozostałością po dworskim otoczeniu.

Stara Acherówka w 1968 r. (fot. Eugeniusz Haneman)

Być może nie istniejący już dom Acherów, oszpecony dobudówkami z drugiej połowy XX wieku, został wzniesiony na fundamentach dworu, a być może przy wznoszeniu budynku, co miało miejsce około 1862 roku, wykorzystano fragmenty starego dworu? Staw służył początkowo jako kąpielisko dla krów i wodopój. W ciepłe niedziele pławiło się konie, ku uciesze dzieciarni, a następnie później służył do regat kajakowych. Były tam także ryby, bo Franciszek Adolf Acher kilka razy zapuszczał kroczki karpia i lina, bo karasie same się mnożyły. Ale najważniejszą rolę spełniał staw jako zbiornik miękkiej wygrzanej wody do podlewania inspektów, których było 2000 okien.

Właśnie w związku z rozbudową fabryki “Ursus”, władze postanowiły wznieść duże osiedle mieszkaniowe dla robotników na gruntach gospodarstwa Acherów. Franciszek Adolf Acher dostał w połowie lat 50. XX wieku w zamian gospodarstwo w Błoniu. W 2006 roku rozebrano starą Acherówkę, obecny dworek nie jest wierną rekonstrukcją, a współczesną rozbudową.

Nowa Acherówka współcześnie.

12. Dawny “Pieck”.

Szkoła zawodowa od 1945 roku, związana silnie z fabryką, miała pierwotnie swoją siedzibę na terenie zakładów. Pierwsze lekcje odbywały się w budynku odlewni aluminium, gdzie na naukę wygospodarowano cztery sale – dwie na parterze i dwie na I piętrze. Potem, w miarę rozwoju szkolnictwa zawodowego, zajęcia przeniesiono do dwóch baraków – drewnianego i murowanego – pobudowanych w roku 1949 i 1951 roku na działce między stacją kolejową a odlewnią aluminium.

W styczniu 1950 roku fabrykę “Ursus” odwiedził prezydent NRD Wilhelm Pieck. Wydarzenie to uznano za tak ważne, że już w marcu 1950 roku szkołom w barakach nadano imię tego czołowego niemieckiego komunisty. W tym samym roku na zlecenie Ministerstwa Przemysłu Ciężkiego rozpoczęto budowę gmachu przy ul Sobieskiego 9, później 17 (obecny adres Dzieci Warszawy 42). Szkołę wybudowano na gospodarstwach rolnych Stefana Grabowskiego i Jezuity. Za ziemię przejętą pod szkołę, Grabowski otrzymał gospodarstwo w Michałowicach, a Jezuita w Opaczy.

Wejście do szkoły w 1957 r., fot ze zbiorów archiwalnych ZSZ nr 42.

W latach 1953 – 54 szkołę zawodową stopniowo przeniesiono do nowego gmaszyska. Wybudowany obiekt stanął w stylu socrealizmu. Oddawano go do użytku etapami: najpierw kotłownię i hale warsztatową, następnie lewe, a później prawe skrzydło. Budowę dwóch sal gimnastycznych zakończono w 1960 roku. Wreszcie w 1965 roku nastąpiło uroczyste oddanie do użytku internatu dla 200 uczniów.

Nowa epoka w dziejach szkoły rozpoczęła się na początku lat 90. XX wieku. Symbolicznym przypieczętowaniem nowych czasów było odrzucenie patrona szkoły – Wilhelma Piecka. Obecnie nosi ona imię bohaterskiego Rotmistrza Witolda Pileckiego.

Po więcej archiwalnych zdjęć związanych z ZSZ nr 42 zapraszamy do kolekcji zebranych w ramach Ursuvianów.

13. Zabytkowa Kapliczka.

Piękna kapliczka przy Dzieci Warszawy obecna jest zdaje się wszystkim od zawsze, ale jej geneza powstania sięga wydarzeń z 1705 roku, gdy Szwedzi mieli potyczkę bitewną z wojskami króla Augusta II Sasa. Bitwa zaczęła się na terenie Woli. Prawdopodobne jest, że epizod tej potyczki był też w Skoroszach. Być może we wsi pochowano poległych kawalerzystów. Wojska króla Augusta II poniosły klęskę.

Początkowo przypuszcza się, że była tu drewniana kapliczka. W sto lat później, pod koniec XVIII wieku lub może w XIX wieku, ustanowiono nową, klasycystyczną. Podczas prac przy wykopie pod kanalizację w roku 1970, odnaleziono opodal kapliczki ludzkie kości. Mogła to więc być kapliczka przycmentarna. Według przekazów ustnych w okresie międzywojennym przed kapliczką odprawiał okazjonalnie nabożeństwa ksiądz z Raszyna. Jeździł po niego bryczką Władysław Hass – najpierw wójt gminy Skorosze, a potem poseł na Sejm. Na majowe zbierała się cała wieś. Ponoć podczas wojny, w ołtarzu kapliczki, była ukrywana radiostacja Armii Krajowej.

Kapliczka w 1935 r. (fot. Eugeniusz Haneman)

W nocy z 18 na 19 maja 1950 roku dokonano włamania do kapliczki. Zostały wyważone drzwi do niej i nastąpiła dewastacja w środku oraz zbezczeszczenie świętych obrazów. W latach 70. XX wieku wiejską drogę przez Skorosze poszerzono i wyasfaltowano. W wyniku prac kapliczka znalazła się na środku chodnika i wycięto wokół niej stare drzewa. Właśnie wtedy zabytkiem zainteresowały się różne męty. Uszkodzono drzwi, więc zamurowano do niej wejście. Niedługo potem poszukiwacze skarbów wykuli w zmurszałej cegle – od absydy – potężny otwór, zaś wewnątrz głęboką jamę.

Kapliczka, w stanie ruiny dotrwała do lat 80. XX wieku, kiedy to kilku szaleńcom udało się doprowadzić do jej wpisania na rejestr zabytków. W 1987 roku stołeczny konserwator wygospodarował pieniądze na jej ratowanie. Zdecydowano, że wzmocnione mury kapliczki zostaną odcięte od fundamentów i na szynach cofnięte o kilka metrów na nowy fundament. W trakcie przesuwania kapliczka zsunęła się z szyn.

Kapliczka w latach 80. XX w., autor fotografii nieznany.

Lekko przechyloną pozostawiono swojemu losowi. Lepsze czasy dla kapliczki nastały w latach 90. XX wieku. Kapliczka została rozebrana. Okazało się, że zmurszała cegła nie nadaje się do ponownego wykorzystania. Nastąpiła rekonstrukcja obiektu w nowym miejscu. Wykorzystano tylko niektóre elementy zabytku – kolumny przy drzwiach, żelazny krzyż na dachu, podpory pod blat ołtarza. Dnia 21 lipca 1994 roku wykonawca renowacji przekazał klucze do kapliczki.

14. Skorosze, CH Skorosze, perspektywy na przyszłość.

W końcu XX wieku powstawało w Ursusie szesnaście – większych lub mniejszych – osiedli mieszkaniowych. W XXI wieku dynamicznie między innymi na Skoroszach budowały się dalsze osiedla. Największym tutaj deweloperem jest firma Ebejot.

Od 1997 roku wybudowała na Skoroszach 12 osiedli; 43 budynki, 5,5 tys. mieszkań, 27 ha zabudowy, w których miejsce dla siebie znalazło ponad 10 tysięcy mieszkańców. Budynki Ebejotu stanęły w Ursusie przy następujących lokalizacjach: Tomcia Palucha, Dzieci Warszawy, Chełmońskiego, Skoroszewska, Przy Parku Achera, Ryżowa. W 2003 roku otwarty został market budowlany Leroy Merlin, a obok w 2007 roku otwarte zostało centrum handlowe “Skorosze”.

Na Skoroszach do tej pory odbywa się również produkcja przemysłowa. W latach 1932–33 inżynier Lucjusz Burdzyński zbudował we wsi cegielnię, w której później mieściła się fabryka kosmetyków Spółdzielni Pracy „Kamelia”, następnie przekształcona w fabrykę Oriflame (obecnie CETES). Niestety, wygląda na to, że epizod fabryczny na Skoroszach również dobiega końca, ponieważ władze firmy poważnie rozważają zamknięcie fabryki, sprzedaż gruntu deweloperowi i przekształcenie go w teren kolejnego osiedla.

W dniu 22 lutego 2013 roku został otwarty odcinek trasy, a także kręgosłup komunikacyjny, który dziś łączy dzielnice Bemowo z Włochami, a dalej z trasą Południowej Obwodnicy Warszawskiej. Trasa na odcinku w samym Ursusie otrzymała nazwę: aleja 4 czerwca 1989 roku i odciążyła ulicę Dzieci Warszawy.

Skorosze w XXI wieku, na pierwszym planie przeznaczone w przyszłości do zabudowy pola, na których co jakiś czas rozstawia się wesołe miasteczko, dalej market budowlany, CH Skorosze oraz zabudowa mieszkalna.

W 2025 roku przyspieszyły prace nad planami zagospodarowania przestrzennego dla okolic ul. Dzieci Warszawy oraz ul. Prystora. Pierwszy z planów budynki mieszkalne oraz park i nowe ulice wewnętrzne. Drugi zdaje się być nadal konsultowany z właścicielami terenu, choć niebawem projekt ma zostać wyłożony do publicznego wglądu.

Przez teren Skoroszy planowana jest również nitka piątej linii metra, która ma połączyć Szamoty z Gocławkiem. Ale to już chyba bardzo, bardzo odległa przyszłość…

Biografie

Ppor Jadwiga Lesnobrodzka (1911-2008)

Jadwiga Łucja Lesnobrodzka urodziła się 29 sierpnia 1911 roku w Bielsku koło Płocka. Najmłodsza z trzech córek Antoniego i Alicji (z Timlerów) Lesnobrodzkich. Podporucznik AK. Ukończyła w 1931 roku Centralny Instytut Wychowania Fizycznego w Warszawie na Bielanach. W czasie okupacji niemieckiej przez 5 lat była w Ruchu Oporu. Należała do ZWZ AK, po czym przeszła do Wojskowej Służby Kobiet AK. Była komendantką WSK AK pod rejonu Ursus, Obwodu VII “Obroża”. Została zapamiętana jako wzorowa dowódczyni i znakomita organizatorka.

Przez 20 lat pracowała w szkolnictwie średnim jako nauczycielka wf. W 1950 roku ukończyła Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Warszawskiego. Uzyskała tytuł magistra filozofii. Następnie do 1979 roku pracowała jako redaktor wydawnictwa. Zmarła w 2008 roku w Ursusie w wieku 97 lat.

Franciszek Adolf Acher (1881-1958)

Pochodził z bawarskiej rodziny szlacheckiej, osiadłej na ziemiach polskich na początku XIX wieku. W latach międzywojennych Acher stał się aktywnym działaczem środowiska lokalnego. Od 1920 był pierwszym wójtem gminy Skorosze. Przyczynił się do budowy szkół w Ursusie, Pęcicach i Opaczy, w 1925 zainicjował działalność i został prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej w Skoroszach. W 1927 był w gronie założycieli Polskiego Związku Producentów Warzyw w Warszawie, a następnie jego wieloletnim działaczem, także po przekształceniu w Warszawską Spółdzielnię Ogrodniczą (zasiadał w Radzie Naczelnej spółdzielni). W latach kryzysu ekonomicznego przełomu lat 20. i 30. zmuszony był ograniczyć działalność, a znaczną część jego gospodarstwa rozparcelowano pod budowę osiedla mieszkaniowego.

Działalności społecznej pozostał wierny w latach okupacji; pomagał wysiedleńcom, dostarczał jedzenie do kuchni wojskowych we wrześniu 1939, a kilka lat później organizował dożywianie warszawiaków wypędzonych po powstaniu. Był wiceprezesem Rady Głównej Opiekuńczej na terenie Ursusa. Jednocześnie udzielał się w konspiracji; odmówił podpisania volkslisty, a w zabudowaniach gospodarczych jego firmy znajdował się magazyn broni kompanii “Kordian” zgrupowania “Obroża” Armii Krajowej. Wydawanie przez Achera fałszywych zaświadczeń o pracy w jego gospodarstwie uratowało wielu Polaków przed wywiezieniem na roboty przymusowe.

Po wojnie Acher przez kilka lat nadal prowadził gospodarstwo, które ostatecznie zlikwidowano w związku z przeznaczeniem terenu pod zabudowę mieszkaniową. Pozostawał także nadal działaczem spółdzielczości ogrodniczej. Udzielał się aktywnie w życiu religijnym, był członkiem rady kościelnej parafii ewangelicko-augsburskiej św. Trójcy w Warszawie, przyczynił się do uporządkowania cmentarza ewangelicko-augsburskiego w Warszawie po zniszczeniach wojennych. Zmarł 4 lipca 1958 w Warszawie i pochowany został na tym właśnie cmentarzu, w grobie rodzinnym.

Władysław Godurkiewicz (1894-1970)

Przyszedł na świat w Poznaniu w 1894 roku jako poddany cesarza Wilhelma II. Gdy wybuchła I wojna światowa, w pruskim mundurze został wysłany na front zachodni. Podczas walk pod Verdun stracił nogę, a za zasługi otrzymał od Niemców Krzyż Żelazny. W grudniu 1918 roku, kiedy w Poznaniu wybuchło powstanie, chwycił za broń, by walczyć o powrót tych ziem do odradzającej się Polski. Uczestniczył m.in. w zdobywaniu cytadeli, zbrojowni i kilku innych obiektów wojskowych. Na przełomie lutego i marca 1919 roku został zdemobilizowany ze względu na stan zdrowia.

Do Czechowic trafił pod koniec lat 30. Po wybuchu II wojny światowej, dzięki biegłej znajomości języka niemieckiego, został tłumaczem. Wkrótce mianowano go wójtem gminy Skorosze. Zamieszkał wówczas na pierwszym piętrze domu rodziny Szpudów przy ulicy Żwirki i Wigury (obecnie Cierlicka), gdzie na parterze działał jedyny w okolicy urząd pocztowy z centralą telefoniczną na dziesięć numerów.

Słynął z tego, że potrafił załatwiać sprawy trudne i delikatne. Wkładał wtedy pruski mundur, przypinał Żelazny Krzyż, tupał drewnianą nogą i gromko oznajmiał: „Macie mnie słuchać, bohatera spod Verdun!”. Na Niemców wybieg ten działał znakomicie.

Dzięki jego staraniom udało się zdobyć kredyt na dokończenie budowy gmachu urzędu gminy przy dzisiejszej ulicy Rynkowej. Wymusił również zgodę na wzniesienie kościoła w Czechowicach – jedynego wybudowanego w Generalnej Guberni w czasie wojny. Uratował wiele osób z opresji. Choć formalnie nie należał do żadnej organizacji konspiracyjnej, wiedział dobrze, że w urzędzie działali ludzie związani z AK, którzy wystawiali fałszywe dokumenty. W czasie okupacji blisko przyjaźnił się z lekarzem Jerzym Włoczewskim, szefem placówki „Kordian” w strukturach VII obwodu AK „Obroża”. W 1945 roku wyjechał do Poznania. Zmarł w 1970 roku, spoczywa na Cmentarzu Junikowskim.

Podziękowania

Ten materiał nie powstałby bez pomocy p. Pawła Aleksandra Kamińskiego, p. Dawida Rentfleisza, p. Stefana Sobczaka, p. Dawida Lachowskiego, p. Bożeny Iwaniukowicz, autorów kolekcji serwisu Ursuviana, p. Jerzego Domżalskiego, biura Stołecznego Konserwatora Zabytków oraz stowarzyszenia Bezpieczny i Zielony Ursus.

Bardzo, bardzo, bardzo dziękujemy!!!

Zdjęcia

Przejdź do treści